wtorek, 27 września 2011

pękata paczuszka od serduszka

wczoraj wracajac ze spacerku z dzidziusiem zaglądnęłam do skrzynki a tam...TADAM!!! Czekała na mnie mała i bardzo pękata paczuszka z takimi cudownościami, że ąż mi dech zaparło. To od mojej ukochanej przyjaciółki Zanki :) A w paczuszce tyle fantastycznych rzeczy, kwiatuszki, koronki, serwetki, stempelki TH i małe kluczyki czyli wszystko to co scrapbookowe tygryski kochają najbardziej. Takie kwiatuszki to pierwszy raz w życiu miałam okazję dopiero dotknąć. Te co używałam do tej pory były takie płaściutkie a te takie "3D"...cudowne...i to z papieru!
Od razu mi ochota naszła, żeby je wykorzystać. I w krótce pokaże Wam efekty :)
Zanciu, dziękuję Kochanie!!!!

1 komentarz:

Brydzia pisze...

Cudowna niespodzianka :))
Pozdrawiam!