sobota, 30 czerwca 2012

find Noelle somebody to love

Moja fascynacja produktami Dylusions trwa i trwa i tylko nabiera jeszcze większej mocy :) Im więcej ich używam tym bardziej się zakochuję w tych wszystkich tuszach w sprayu, maskach, zwariowanych stemplach, które idealnie mi pasują do creepy girls.
I tak właśnie przez przypadek wczoraj napotkałam nową paletę kolorystyczną na The Color Room. A stało się to za sprawą jednej bardzo utalentowanej osóbki, która to od niedawna dołaczyła do Deasing Teamu tegoż o to poratalu. Jak zobaczyłam tą o to pracę to odrazu nabrałam ochoty na zrobienie taga w proponowanej kolorystyce. Odrazu wiedziałam, że główna bohaterką zostanie Noelle, która jest chyba jedną z najdelikatniejszych creepy girl w mojej kolekcji stempli Daniela Torennte, ze sklepiku scrappo. To moj debiut na portalu TCR :)

My fascination of Dylusions products is stronger and stronger. As most often I use this fantastic inky sprays, masks and crazy stamps perfectly fitting to my creepy girls as much deeper I love it.
Yesterday I  met fantastic inspiration on blog one of girls from DT of The Color Room. I was so impressed that immediately I've decided to do my first tag on challenge on this portal. From the begging  it was absolutely sure that sensitive Noelle, creepy girl from stamp of Daniel Torente, will look fantastic with this fresh and beautiful colours.
Than, please, I’m warmly invite you to see my debut on TCR


a o to Noelle...




the pallet # 117 of The Color Room looks

piątek, 22 czerwca 2012

time 4 tea

- długo tu jeszcze będę tak siedzieć?
-  proszę Cię nie marudź.
- ileż można kleić jedna kartkę?
- jak widzisz, długo...popatrz jakie dostałaś piękne czerwone buty i torebkę.
- piękne? żartujesz sobie chyba... w tym sezonie modny jest koniakowy.
- widziałaś kiedyś creepy girl w koniakowych butach? jak chcesz mogę je zmienić na pumice stone.
- pumice stone...dobra. Już lepsze niż te czerwone. I czapkę trochę podtuszuj bo ta żółta totalnie nietwarzowa.
- dobrze, tylko proszę, siedź jeszcze przez chwilę cicho. Zaraz wypijesz herbatę w ogrodzie..."

Pocztówka powstała na wyzwanie Craft Artwork zaproponowane przez  Martyne, pod tytułem "herbata". Ostanio tak mało mam czasu, że ciężko mi nawet chwilkę wygospodarować na scrapkowanie. Ale jak zobaczyłam to wyzwanie to odrazu pomyślałam o kolejnej creepy girl ze sklepiku scrappo. Relaxin,  na tym swoim metalowym kszesełku i z tą szmatką udającą parasol :) idealnie mi pasowała do Lidlowej, zielonej herbatki z wanilią pitej późnym popołudniem w ogrodzie :))
Tylko taka maruda z niej straszna więc kilka razy przerabiałam jej kolory butów, czapki i torebki...








dziękuję, że nadal mnie odwiedzacie i pozostawiacie komentarz mimo, że tak rzadko tutaj wklejam nowe prace.
:-*