Pokazywanie postów oznaczonych etykietą notesy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą notesy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 czerwca 2013

Magic hidden in the Silks


Dziś będzie bardzo mediowo i trochę magicznie...Dlaczego? Bo chciałabym pokazać Wam co takiego niezwykłego jest w tych farbkach akrylowych LuminArte Silks.
Kiedy pierwszy raz o nich usłyszałam pomyślałam sobie, że przecież to zwykłe farby akrylowe z mieniącymi się drobinkami. Cóż może być w nich takiego niesamowitego?  Ale jak kupiłam pierwsze kolory i użyłam ich w moich pracach to zrozumiałam jaka magia w nich drzemie.

Today’s inspiration is fully mixed-media and a little bit magical...why? Because I would like to show you and explain why LuminArte Silks are so extraordinary.
The first time when I've heard about it I thought " what remarkable can be in these typical acrylic paints. It has only mica additionally. That's it." But when I bought and used them in my work first time I understood what kind of magic is hidden there.






Ten mały kieszonkowy notesik wykończyłam właśnie farbami LuminArte Silks.
Na początku okładki notesa zagruntowałam gesso. Kompozycja stworzona z metalowych, drewnianych i papierowych elementów jest przymocowana, osadzona wpaście modelującej. Po porządnym wysuszeniu nagrzewnicą całość potraktowałam sporą ilością mgiełek Dylussions, Glimmer Mist,  Color Wash oraz "zwykłymi" farbami akrylowymi w tonacjach różu, szarości i srebra.
This small pocket notebook is exactly painted the LuminArte Silks in different colours.
At first on gesso painted cover I fixed with modelling pasta the composition made from wooden, paper and metal embellishments. After drying with heating tool I sprayed the whole surface Dylusions Inky Spray, Color Wash,  Glimmer Mist and painted acrylic paints in pink, silver and grey colours.
W następnym kroku czarnym tuszem StazOn odbiłam stempel 3rd Eye-linie i zrobiłam kółka farbami akrylowymi. Efekt wyszedł o taki...czegoś jednak mi brakowało...
 Finally using black StazOn I've stamped 3rd Eye "lines" and made few circles of acrylic paints.
It was the effect....but something was missing here....



I wtedy w użycie poszły Silksy. Głownie w kolorze złotażółcifioletowego różu iczerni.
To one właśnie nadały mojej pracy tej cudownie mieniącej sie drobinkami miki poświaty. Magia jaką mają w sobie LuminArty sprawia, że notes w różnych ułożeniach odbija inaczej światło sprawiając, że praca jest z pewnością bardziej wykończona, pełna i interesująca.
Różnicy nie da się nie zauważyć...przekonałam się o tym sama.

And then the Silks were in use. Mainly in gold but also dark yellowpomegranate andblack colour. Exactly these paints were added extra value of my work and gave it this extraordinary shiny glow. The magic hidden in LuminArte Silks makes art more interesting, attractive due to different colours shimmers especially in different lights.
Difference is really visible...I've found out it myself.






More information you can find on Mixed Media Place blog
Pozdrawiam cieplo
Take care
Justi

wtorek, 21 maja 2013

Steampunk notebook


Na Mixed Media Place ruszyło kolejne wyzwanie, w którym zachęcamy abyście podzielili się swoimi pomysłami " Jak używacie farb akrylowych". W mojej inspiracji użyłam różnych kolorów farb akrylowych LuminArte Silks do stworzenia okładki mojego małego notesika. Na początku, na okładce z tkaniny zrobiłam przy pomocy maski i pasty modelującej teksturę. Następnie całość pokryłam farbami w kolorach: Fern, Silver Bells, Ocen Wave i Black Ice.  Jak widzicie farby LuminArte pomieszane ze sobą stworzyły ciekawy, lekko w klimacie steampunk deseń mojej okładki.

On Mixed Media Place started new challange " How U used acrilic paints" ? In my inspiration I've used different colours of LuminArte Silks Acrilic Glaze to altered the covers of small notebook. The first step was creating  the modeling paste stencil texture on textile surface. After that I covered whole background silks in Fern, Silver Bells, Ocean Wave and Black Ice colours. As you see the LuminArte Silks paints mixed together made interesting a little bit steampunk climat of my cover.





Przyłączcie się koniecznie do naszej zabawy!!
Join us!!!


środa, 20 lutego 2013

Ecolines- ecolinki

The first challange on Mixed Media Place blog has just started. The subject is to explain how do we use the watercolor paints: ecolines.
Pierwsze wyzwanie na blogu Mixed Media Place właśnie wystartowało. Zabawa polega na tym aby pokazać jak używamy farbek akwarelowyh: ecolin.

Koniecznie zobaczcie jakie cudowne prace wykonały babeczki z DT. Może przyłączycie się do naszej zabawy?
You need to see how beautiful works are created by girls from DT. Maybe you will join and play with us?

As inspiration I have prepared the small notebook. All flowers are cut from white canvas and painted two colors of ecolines. The watercolor paints are perfectly absorbed by diffrent fabrics and make extraordinary colored stains.

Jako inspiracje przygotowałam mały notesik, na okładce którego umieściłam kwiaty wycięte z białego płótna i pofarbowane dwoma kołorami ecolin. farbki wodne świetnie wsiąkają w tkaninowe podłoże i tworzą bardzo wyjątkowe plamy barwne.

Dziękuję za Wasze wizyty i ciepłe komentarze :-*
thank you for your visits and warm comments :-*


A oto już mój notesik:







sobota, 18 sierpnia 2012

love is in the air

od dawna miałam ogromną ochotę na zrobienie notesika według tego kursu Arte Banale. I w końcu parę dni temu udało się wygospodarować wolny wieczór. Zasiadłam więc do papierów, stemeplków i róznych psikadeł i maziajów a przed sobą rozłożyłam laptopa. I tak czytając krok po kroku wykonałam notesiora. Kurs jest  kapitalny. Bardzo Was zachęcam do skorzystania. Arte wytłumaczyła wszystko tak jasno, że nie ma możliwości popełnić błąd.
I pomimo tego,że szło mi super, niestety okazało się, że mój notesik nie miał takiej fajnej, wewnętrznej, twardej karteczki, a ta która tam była pomiętoliła się i musiałam przykleić kolorowy papier. Do ozdobienia okładek notesika użyłam mojego nowego stempelka 3rd Eye-kardiogram. Boski i idealnie pasował mi do tego oszołomionego miłością jegomościa ;) z lekko zdewastowanym serduchem w dłoni.

A reszta to juz standardowy zestaw: spraye dylusions, literki oczywiscie z moich ukochanych alfabetów 7Dots Studio i distressy. Kwiaty to stempel umoczony w akrylówce.W sumie użyłam kilka stempli bo jegomość i czapka to też stempelki z różnych kolekcji więc zgłaszam notesik w wyzwaniu na blogu Kreatywnego Pola : Stemplujemy.

A efekt końcowy o taki...ciekawe co powiedziałaby Arte po oglądnięciu pracy uczennicy ;)





a tak wyglądał notesior w nowej szacie,  przed oklejeniem go okładkami :)


Dziękuje za wszystkie cudne komentarze pod ostatnim postem. Tag z tym kotem został wyróżniony w wyzwaniu Gazetowo, blogu "Na-Strychu" :)))

 pozdrawiam ciepło :)


środa, 25 stycznia 2012

a ważka daleko poleciała...

Ostatnio doszłam do wniosku, że najlepiej to robi mi się prace dla kogoś. Jakoś mi tak smutno kiedy prace, które stworzyłam lądują w pudełeczku, szufladzie, albumie czy nawet na półce. Rzadko potrafi zainspirować mnie jakiś temat czy rzecz...zdecydowanie bardziej inspirują mnie do tworzenia ludzie, ich cechy,  rzeczy, które kochają, ich marzenia czy doświadczenia. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, które ktoś o sobie powie a w głowie już powstaje projekt.  Dlatego z wielka ochotą przygotowuję drobiazgi dla moich przyjaciół czy znajomych.
I dziś właśnie będzie o małym notesiku, który powstał już jakiś czas temu dla bardzo wyjątkowej babeczki. Utalentowanej, wrażliwej i kochającej......... ważki :) 
Notesik powstał z papieru z kolekcji Dreamer. Do zrobienia jego użyłam też pierwszy raz pasty strukturalnej, która posmarowałam grzbiet i brzegi okładek. Wyschniętą już pastę popisikałam brązowym glimmerem dzięki czemu zmieniła kolor na bardziej starociowy. Efekt mnie samą zaskoczył, bo teraz brzegi wyglądają jak stare drewno :))

A tak to wyszło...


  i środek...
i tył...
 i grzbiet potraktowany pastą strukturalną :)

czwartek, 22 grudnia 2011

notesik z ornamentową zawieszką

Na początku chciałam bardzo gorąco podziękować za wszystkie komentarze jakie otrzymałam od Was pod poprzednim postem z "kieszonka". Zastawiałam się długo czy pokazać tą pracę i czy startować w wyzwaniu bo jest bardzo osobista ale cieszę się, że się odważyłam bo Wasze komentarze dały mi dużo wsparcia i siły do dalszego tworzenia. A wyróżnienie jakie praca zdobyła w tym wyzwaniu ogromnie mnie zmotywowało i dodało wiary w siebie. Dziękuję!!!!

Ostatnio jakoś nie mogłam się zabrać za te kartki świąteczne  i właściwie to czekałam na tą wenę i czekałam aż w końcu zrobiło się zbyt późno już na robienie kartek (hura! ;) I nareszcie bez wyrzutów sumienia mogłam zabrać się za inne prace :)
Zrobiłam kilka tagów do paczek z prezentami oraz kilka upominków świątecznych. Między innymi maluśki notesik  z pięknych papierów Basic Grey Cappella w kolorze delikatnego błękitu połączonego z popielem oraz brązem....O mniam...jakie cudne kolorki mają te papiery. Notesik ozdobiłam małą ornamentową zawieszką, która kupiłam z szwedzkim sklepiku internetowym. Zależało mi na tym aby wyszedł taki troszkę elegancko-kobiecy. Stąd te kolory i ta zawieszka.
Użyłam oczywiście mojego ukochanego stempelka motylka-Stampers Anonymous - Texture Wings , który już znacie z poprzednich prac. Nie mogłam się oprzeć...po prostu uwielbiam ten stempel. Poszarpane brzegi wykończyłam tuszem distress valnut stain oraz tumbled glass.


Notesik mogę już pokazać bo dziś powędrował do swojej nowej właścicielki. Oto on:
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam ciepło.





sobota, 8 października 2011

...beautiful you...

ktoś kiedys powiedział, że nie ma brzydkich kobiet, podobno, są tylko zaniedbane...
mój kolejny notesik miał właśnie przypomnieć pewnej cudownej kobietce jaka jest wyjątkowa i jakie ma w sobie niesamowite wewnętrzne piękno, o czym często zapomina w swoim zabieganym życiu...
Wykorzystałam papiery z mojej najukochańszej kolekcji Basic Grey- Cappella. I jak to ja...poszarpałam im troszkę brzegi, po tuszowałam distressami i pierwszy raz dodałam ozdobną wstążeczkę, która ma posłużyć do zawiązania. Z tą wstążeczką wiąże się śmieszna opowieść. Bardzo zależało mi, żeby dobrać kolor pasujący do tuszu distress valnut stain więc biegałam ze wszystkimi swoimi dzieciakami pod pachą po pasmanteriach w Krakowie z po tuszowana karteczką i pokazywałam paniom ekspedientkom, które robiąc dziwne miny szukały dla mnie zielonkawego odcienia ciemnego brązu ale wpadającego delikatnie w chłodny popiel :))
Ale mam :))) za całe 2zl :)









Och prawie bym zapomniała się pochwalić, że mój tag, który zrobiłam jako pierwszą pracę po kilkumiesięcznej przerwie (niezbyt udany, tak mi się wydawało) został wyróżniony na portalu scrapki.pl :)))
Strasznie mnie to ucieszyło bo to takie miłe jak  doświadczone seniorki scrapkowe,które cenię i od których się uczę, docienią wykonaną pracę.To takie fajne uczucie....
ech...
;)



środa, 28 września 2011

...po męsku :)

Dziś pokaże pracę, którą zrobiłam już jakiś czas temu ale nie mogłam się nią pochwalić bo był to prezent i musiałam poczekać aż zostanie dostarczony.
Oj muszę przyznać, że  to było nie lada wyzwanie dla mnie przygotować taki bardzo męski komplecik. Nie łatwo się scrapuje dla mężczyzny.  Ale żeby wyszło po męsku radziłam się moich domowych panów :) ....dwóch, bo trzeci na razie opanował naukę uśmiechania więc muszę jeszcze poczekać trochę zanim wyrazi swoją opinie ;)
Obaj zapytani panowie stwierdzili, że się udało zrobić coś "po męsku" więc mam spokojniejsze serce ofiarowując ten komplet Komuś niezwykle dla mnie ważnemu...Tacie z okazji urodzin :))
Do tej pracy użyłam przepięknych papierów z jednej z moich ukochanych kolekcji Basic Grey- Cappella oraz 7Gypsies Venice oczywiście. Wszystko tuszowałam tuszami distress valnut stain oraz  pumice stone.
Wstążeczka, którą opasałam notes i kartkę ma dla mnie szczególna wartość bo pochodzi ze zbiorów mojej kochanej mamy. Chciałam aby dołączenie jej miało charakter szczególny, symboliczny. Mama była niesamowita pod tym względem. Zawsze pamiętała o urodzinach i imieninach wszystkich z bliższej i dalszej rodziny. Nie potrzebowała notesu z ważnymi datami. Ona je po prostu miała w sercu.

A teraz zdjęcia :)


 karteczka:

notes:

 i kilka detali:

 
 

 


niedziela, 4 września 2011

urodzinowy komplecik dla Asi

dziś chciałam Wam pokazać ostatnia pracę jaką zrobiłam przed moją dłuższa przerwą.
ale to nie jest taka zwykła praca bo ona ma w tle ważną dla mnie historię...dlatego, że powstała w wyjątkowym momencie w towarzystwie wyjątkowej osoby. To była jedna z takich chwil, która zostaje w nas na zawsze a na jej wspomnienie uśmiechamy się do siebie...

To był listopadowy wieczór. Przyjechała ze Szwecji moja ukochana przyjaciółka Żanka i wpadłyśmy na pomysł aby na zbliżające się urodziny Asi zrobić dla niej coś osobistego, bardzo kobiecego takiego słodkiego, eleganckiego ale z nutką zmysłowego pazurka. Zrobiłyśmy taki komplecik: zakładkę i notesik
Przypomniałam sobie, że widziałam w jednej z prac Anai (zerknijcie tutaj) wprost idealnie do naszego notesika pasujący element...sznurowanie. Ile razy podziwiałam album zrobiony przez Anai, to sznurowanie kojarzyło mi się zawsze z wiązaniem kobiecego gorsetu. I to właśnie była ta brakująca wisienka do Asinego notesu, poszukiwana nutka zmysłowości.

Bawiłyśmy się tego wieczora fantastycznie. Porozkładałyśmy na stole w mojej kuchni wszystkie materiały, papiery, narzędzia i pijąc herbatkę dałyśmy się wciągnąć bez reszty w to tworzenie. Jedna przez drugą dodawałyśmy kolejne pomysły. Już sama nie wiem co było cudowniejsze...czy to, że nareszcie mogłyśmy spędzić trochę czasu razem i nacieszyć się wreszcie sobą, czy to, że odkryłyśmy kolejną rzecz, która nas łączy...naszą pasje do scrapkowania.

A o to zdjęcia kompletu, który wtedy powstał.
Niestety robione były innymi aparatami więc troszkę sie różnia kolorystycznie ale musicie uwierzyć mi na słowo, że to są te same papiery. Szkoda, też że na zdjęciach nie widać, ze te eski-floreski są posypany perfect pearls w złotym kolorze.To była nasza pierwsza przygoda z tym preparatem. I oczywiście była to miłość od pierwszego wejrzenia :)
Inne prace Żanki możecie podziwiać na jej blogu: o TU

A więc....
Zrobiona przez Żankę zakładka i zrobiony przeze mnie notesik:









czwartek, 18 listopada 2010

czekanie...

Dziś już jest spokojniej...i jakoś taki jaśniejszy wydaje się świat. I znów przepełnia mnie wiara i nadzieja, że wszystko się dobrze ułoży bo jak mi powiedział dwa dni temu Ktoś bardzo mi bliski "nie dostajemy nigdy tego, czego nie jesteśmy w stanie udźwignąć". Teraz tylko najgorsze jest to czekanie, ale za tydzień już wszystko się wyjaśni. Tak więc,żeby nie rozpamiętywać w kółko i przetrwać ten tydzień, postanowiłam ten czas wykorzystać maksymalnie pracowicie i wypełnić sobie różnymi zajęciami. Idealnie akurat przyszla wczoraj paczuszka ze sklepiku scrapki z nowymi papierami Basic Grey-Curio , które sobie pare dni temu kupilam. Cudowne wzory, kolory, desenie..I jak tylko Jaguśka poszła spać rzuciłam się ochoczo do pracy. Zrobiłam sobie taki notesik na ten czas...na moje zapiski. No i znowu szyłam na mojej maszynie :)) Bardzo to lubię.

Oto on, notesik:




piątek, 29 października 2010

gotowanie w kobiecym kolorze różu

ostatnie dwa wieczory spędziłam nad moim nowym notesikiem na przepisy kuchenne. mam ich sporo ale wszystkie na luznych karteczka. najczesciej zbieram je podczas wizyt u znajomych. siedza na kupce w szafce kuchennej ale trudno utrzymac je w porzadku. Lubie mieć je na kartkach bo kiedy chce coś ugotować fajnego, wyciągam sobie poprostu ten przepis, który mi jest potrzebny. Znam siebie i wiem, ze napewno nie bede notowac zadnych przepisow w notesach czy zeszytach wiec wymyslilam sobie taki sprytny notes, którego kartki to koperty :)
W tych kopertach będe mogła schować swoje skarby, które mam spisane na karteluszkach. Koperty podzielilam na desery, ciasta, obiady itd...
O!!! Jak to się mówi...potrzeba matka wynalazków :)