Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 lipca 2013

Be extraordinary...


Tą pracę dedykuję Komuś bardzo wyjątkowemu. Babeczce, która ma odwagę być sobą. Jej wyjątkowość przejawia się w jej sztuce, tworzonych stemplach i wszystkim co robi.
Cieszę się, że miałam okazję Ją spotkać na swojej drodze....

This work is dedicated someone very special. She dares to be herself . Her uniqueness is visible in her art and her stamps and everything what she does. 
I'm so happy that I had oportunity to meet her on my way...

Jeżeli macie ochotę dowiedzieć się więcej jak powstała ta praca i jakich materiałów użyłam to zapraszam na blog Mixed Media Place gdzie starałam się opisać wszystko bardzo dokładnie. Również znajdziecie tam krótki instruktaż jak przetransferować ilustrację* na płótno :)


Please visit the Mixed Media Place blog to read more how I created this work. You will find there the short tutorial about transferring picture* on canvas too.

Thank you for all your visits and comments  here and on my facebook page.
Dziękuję za Wasze wizyty i komentarze pozostawione tu i na facebooku.
Xoxox














* I used illustration: Brian M. Viverous "Viva La Muerte" 

niedziela, 16 czerwca 2013

Power flower

Zupełnie zapomniałam o wrzuceniu na bloga tej pracy! Szok. Niesamowite jak mogłam o niej zapomnieć...przecież to moja najukochańsza praca :) Uwielbiam to zdjęcie mojej mamy, takiej aktywnej, pełnej energii, szczęśliwej i bardzo młodziutkiej...
Na jej przykładzie opowiedziałam na blogu Mixed Media Place jak tworzę strukturę tła wykorzystując gesso i maski. Zapraszam. To bardzo łatwa technika a uzyskane efekty są naprawdę fajne.

I completly forgot to show  my the most favourite work where I have presented the gesso texture stencil technique on Mixed Media Place. I love this mixed-media layout because is with my mum when she was so young, happy and full of energy...

Dziękuję, że do mnie wpadacie i dziękuję za wszystkie komentarze pozostawione i tu i na facebooku :-*
Thank you for your visits and all coments left here and on facebook :-*










wtorek, 12 lutego 2013

first steps-pierwsze kroki

Stare fotografie, które mój tata po wielu latach odnalazł na niewywołanych kliszach stały się dla mnie ogromną inspiracją do stworzenia książeczki tagowej ze zdjęciami moich pierwszych kroków na jesiennym spacerze z mamą. Zdjęcia te niosą dla mnie tak ogromną ilość ciepłych, pozytywnych uczuć, emocji i wspomnień, że momentami ręce mi drżały kiedy robiłam ten album. Szkoda, że moja kochana mama nie będzie mogła zobaczyć tego albumu...ale pamiętam doskonale z naszych rozmów jak opowiadała jakim ciakawskim i spragnionym poznawania życia dzieckiem byłam i że nauczyłam sie chodzić mając zaledwie 9 miesięcy.
Odeszła zdecydowanie za szybko...
Wiem jednak, że byłaby bardzo szczęśliwa widziąc ten album.

Ta praca to mój debiut w Design Teamie Mixed Media Place dlatego tytuł jaki jej nadałam "pierwsze kroki" ma tutaj pewne ukryte, podwójne znaczenie.

The old photos found after several years by my Dad inspired me to create the mini album with photos of my first steps during autumn walk with my Mum. These photos have so huge dose of emotions and fillings that during scraping in some moments my hands were shaking.
What a big pity that my lovely Mum will never have a chance to see it. But in my soul I know very well that she would have been very happy....

This works is my debut in Design Team of Mixed Media Place, this is why the tilte "first steps" has here hidden, double meaning :)





Surową bazę tagów potraktowałam różnymi mediami aby stworzyć niepowtarzalne tło dla kompozycji zdjęciowej. Użyłam mgiełek glimmer mist, farbek ecolina, odbijałam stemple gesso oraz tuszami Archival Ink a małe tagi i koronki sama farbowałam.

I used several diffrent medias to change my tag-raw material base and create extraordinary background for photos composition. I used glimmer mists, ecolines, stamped diffrent designs using gesso and Archval Inks. The laces and small tags are also painted by myself.





Jeżeli macie ochotę dowiedzieć się wiecej jak powstawał ten album to zaglądnijcie prosze na blog Mixed Media Place gdzie znajdziecie krótki instruktaż "krok po kroku" oraz informacje jakim produktów dokładnie użyłam.

If you would like to know more details how this mini album was created and what kind of supplies I used please see on Mixed Media Place blog where is presented smal "step by step" workshop





Dziękuję, że wciąż mnie odwiedzacie tu i pozostawiacie tyle ciepłych słów w komentarzach.
Thank you for your visits and all your warm feedback in comments.

piątek, 14 października 2011

pod czujnym okiem Finn...

w zeszła sobotę miałam okazję wziąć udział w niesamowitym warsztacie INKY FINGERS prowadzącym przez Finn w Krakowie, tak tak..przez sama FINN :)
Dzień wcześniej opracowaliśmy z Tomkiem cała logistykę poranka jak to wszystko zorganizować z dzieciakami, żebym mogła tam pojechać. Ale maluchy bardzo mi pomagały rano i wpasowały się idealnie w nasz plan.Tak więc po załatwieniu wszystkich rutynek porannych o 9:40 mknęłam juz taksówka na moje wyczekane warsztaty.
Było cudownie...niezwykle inspirująco. Finn prowadziła je po prostu genialnie. Dzieliła się swoją wiedzą, doświadczeniem i mówiąc demonstrowała nam wszystko. Najlepsze było to, że każda z nas też miała okazje zrobić dokładnie to samo co demonstrowała Finn chwile wcześniej. Taka forma nauki odpowiada mi najbardziej bo najlepiej się można nauczyć naśladując prowadzącego warsztat. Atmosfera była kapitalna a wszystkie babeczki bardzo zainteresowane tematem wiec świetnie się wspólnie pracowało. Nauczyłam się bardzo dużo na temat stemplowania. Tworzenia tła poprzez stemplowanie wielowarstwowe albo sprejowanie masek. Wcześniej nie najlepiej radziłam sobie ze stemplami a sprejów to wogóle nie używałam ale po tym warsztacie zakochałam się w obu technikach. Dają takie możliwości twórcze, że ho ho!!!
Finn podzieliła się z nami również kilkoma bardzo praktycznymi wskazówkami z doświadczenia i to naprawde było bezcenne. 
Oj super było, super...szkoda tylko, że nie mogłam zostać do końca. Musiałam wracać na karminie maluszka. Cieszę się i tak, że mogłam wziąć udział w tym warsztacie. Wystarczyły dwie godziny, żeby zarazić się pasja do stempelkow i glimmer mistów :)

A oto moja praca z tego warsztatu, wykonana pod okiem Finn. Nie ukrywam, że jestem z niej bardzo dumna bo  to właściwie pierwsze moje LO
:)