żeby zająć czymś głowę i nie myślec o tych smutnych dwóch dniach postanowiłam znaleźć sobie jakieś ciekawe zajęcie.
no i stało się....zdecydowalam się wziąć pierwszy raz udział w wyzwaniu w artpiaskownicy. Skusiło mnie cudowne zestawienie kolorów, które zostało zaproponowane.
Zrobiłam swojego pierwsze w życiu, "prawdziwe" LO (layout/scrap) w formacie 30x30cm. Muszę przyznać nie jest to taka łatwa sprawa jakby się mogło wydawać, ale za to baaaaardzo przyjemna :) Wcześniej zrobiłam ze trzy może scrapki w formacie max 20cmx20cm a pozostałe prace to raczej mniejsze formy: notesy, zakładki, mini albumy i ATC. Ale muszę przyznać, że bardzo ciekawe doświadczenie taka praca z zaproponowaną paletą kolorów i na większym formacie. Wciągnęło mnie niesamowicie, nawet nie zwróciłam uwagi, jak się zrobiło późno w nocy.
Ale teraz, gotowe, moje LO stoi sobie jak obrazek na komodzie i cieszy oko :)






1 komentarz:
Kobieto! Ty masz po prostu wrodzony talent do scrapowania! To jest super!
Prześlij komentarz