tak, tak..tym razem postanowiłam zrobic mini-albumik. Taki dla siebie, osobisty, który można wrzucic do torebki jak się pędzi na babskie pogaduszki. Zwykle na takich spotkaniach obok mnóstwa fascynujących spraw, babeczki chętnie rozmawiają też o swoich dzieciakach więc taki album przyda się jak znalazł.
Zdjęcia, które znalazły się w tym albumie powstały ponad rok temu, kiedy to Jagódka pierwszy raz szła na basen. Niezbyt chętnie chciała założyc czepek kąpielowy. Ale świetna zabawa jaką mieliśmy robiąc sobie sesję zdjęciową w czepkach kąpielowych przekonała ją do tego stopnia, że potem przez tydzień paradowała w nim w domu :))) Uwilebiam te zdjęcia i często do nich wracam. Idealnie pasowały mi do tego albumu.
Włożyłam w jego zrobienie dużo serducha i chyba efekt wyszedł całkiem fajny.
Mam więc nowego lokatora mojej torebki ;)












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz