w tym miesiącu na blogu sklepiku scrapki.pl trwa zabawa w liftowanie pracy Finn. Pierwszy raz postanowiłam przyłączyć się do zabawy i sama zrobić taki lift. Muszę powiedzieć, że nie jest to takie proste zadanie jakby się mogło wydawać. Bo jak tu zrobić lift aby przypominał oryginał, nie był jego jakąś marna podróbką a do tego był jednak w moim stylu...oj nie łatwe, nie łatwe...Na początku miałam zupełnie inny pomysł w głowie ale jakoś tak w trakcie wyszło coś zupełnie innego :) I tak powstała okładka do mojego pierwszego art-journala :)
Jak zazwyczaj w moich pracach wykorzystałam mnóstwo różnych stempli. Między innymi moje ukochane stempelki 3rd Eye diamenty i kardiogram. Tylko tym razem są odbite tuszami w kolorach popielato-mysich więc trzeba się dobrze przyglądnąć aby je dostrzec w okolicy gdzie przesiadują muchy :)
Wykorzystałam też mój nowy stempelek Primy- Rondelle, to te romby w różne wzory, białą akrylówkę, różne spraye i troszkę metalowych dodatków. Jak zakończyłam pracę to było mi tak słodko różowo, że musiałam dla równowagi dodać te zielono-turkusowe muszyska :) I od razu poczułam, że o to właśnie chodziło...trochę przewrotnie...ale lubię już tą okładkę.
a oto efekt końcowy:
Dziękuję, że tu zaglądacie i pozostawiacie po sobie ślad w postaci komentarza :-*



7 komentarzy:
Będę go musiała ZMACAĆ!!! DOKŁADNIE! :D
Muchensy są świetne. A lift trudna rzecz, ale Twój wyszedł ciekawie bardzo. Tak dziewczęco, ale z pazurem.
Cudonwy klimat wyczarowałaś. Lifty dla mnie też zawsze ciężkie były, ale Ty poradziłaś sobie fantastycznie - niby lift, ale cały Twój. Pozdrawiam ciepło:*
Oooo, ile sie tu dzieje!!! Jaka smakowita zapowiedz tego co pojawi sie w srodku:) Fantastyczne kontrasty-jest i kobieco, miekko, i zadziornie, nawet prowokancko ;) Cala Ty!
Świetna okładka i bardzo podoba mi się klimacik jaki na niej wyczarowałaś. Delikatnie enigmatyczna i przybrudzona. Jak w starej piwnicy... :) Naprawdę ekstra.
niezwykle piękna okładka, wspaniałe kolory i faktury:)
dziękuję za udział w zabawie:)
Prześliczna okładka! I muszyska boskie :) Uwielbiam twoje zestawienie kolorów na tej okładce :)
Prześlij komentarz