zastanawiam się czy znacie takie uczucie bezgranicznego pożądania...
Nie, no...nie mówię, Babeczki o "tych" sprawach tylko o takim dzikim pragnieniu posiadania czegość, czego generalnie macie już w nadmiarze?
Oj ja znam takie uczucie...Generalnie Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że jestem totalną minimalistką i czasem nawet posądzana o ascetyczny pedantyzm z powodu braku wszelkiego rodzaju materialnych bibelotów wokół mnie...ale jest taka jedna rzecz, której nigdy mi dość...
STEMPLE :)
Niezależnie ile ich mam to jak tylko zobaczę kolejne to pragnę je mieć, zakupić i natychmist użyć. Pomimo tego, że stemple zajmują już dwie szufladki scrapkowe to ciągle mi ich mało i mało...
Wiem, że jest jedna osoba, która rozumie mnie świetnie bo to od Niej złapałam właśnie tego bakcyla. Ja, totalna ignorantka stemplowo-tuszowa, pewnego dnia dostałam od Niej w prezencie pierwszy zestaw stempelków i to od razu, z grubej rury...Tima Holtza! I tak się zaczęło...
I teraz już dzielimy tą naszą miłość... do stempli :)
Inspiracją do stworzenia tego ATC było właśnie uczucie bezgranicznego porządania jako jednego z 7 grzechów głównych, które są tematem wyzwania zaproponowanego przez Anuszkę na "polkach".
Dziękuję, że do mnie wpadacie na bloga i zostawiacie mi liściki w postaci komentarzy :-*



10 komentarzy:
Już zachwycałyśmy się na Polkach - a tu prezentujesz jeszcze więcej niesamowitych szczegółów - ganianie ci wyszło to ATC:)Podwójnie chylimy czoła :)
Czy znamy to uczucie? Podpisuję się pod Twoim postem obiema rączkami :) Twoja interpretacja tematu jest mistrzowska - jak zwykle :D
Ja mam tak z mediami :D :D :D
Super podejście do tematu :))
O tak rozumiem Cię doskonale:) Fanstastyczna praca, piękne kolory i szczegóły. Pozdrawiam:*
uwielbiam domki, smakowita kolorystycznie praca, a stemple wykorzystujesz świetnie, więc pożądanie całkowicie zrozumiane :D
P.S. u mnie też to dotyczy mediów ;)
Fantastyczny jest, wcale nie bije z niego zachlannosc tylko jakas niesamowita radosc i optymizm.
W takim domu byloby cudownie i Tobie i Twoim stemplom :)))
Ciekawe kogo ja moge obciazyc za moja milosc do stempli... no wlasnie, kogo??? ;)
Fantastyczne! To jak posługujesz się stemplami wzbudza mój nieustanny zachwyt... i lekką zazdrość - też bym tak chciała! Tak więc pożądanie w pełni usprawiedliwione, powinno się je nawet podżegać, aby powstawało więcej takich prac.
Jeśli chodzi o stemple to jestem zupełnie zielona, ale uwielbiam podziwiać prace z nimi :) Twoja jest zjawiskowa
Prześliczne robisz rzeczy... Całkiem inny klimat niż mój, ale piękny...
I genialnie piszesz! :)
Prześlij komentarz