Ostatnio doszłam do wniosku, że najlepiej to robi mi się prace dla kogoś. Jakoś mi tak smutno kiedy prace, które stworzyłam lądują w pudełeczku, szufladzie, albumie czy nawet na półce. Rzadko potrafi zainspirować mnie jakiś temat czy rzecz...zdecydowanie bardziej inspirują mnie do tworzenia ludzie, ich cechy, rzeczy, które kochają, ich marzenia czy doświadczenia. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, które ktoś o sobie powie a w głowie już powstaje projekt. Dlatego z wielka ochotą przygotowuję drobiazgi dla moich przyjaciół czy znajomych.
I dziś właśnie będzie o małym notesiku, który powstał już jakiś czas temu dla bardzo wyjątkowej babeczki. Utalentowanej, wrażliwej i kochającej......... ważki :)
Notesik powstał z papieru z kolekcji Dreamer. Do zrobienia jego użyłam też pierwszy raz pasty strukturalnej, która posmarowałam grzbiet i brzegi okładek. Wyschniętą już pastę popisikałam brązowym glimmerem dzięki czemu zmieniła kolor na bardziej starociowy. Efekt mnie samą zaskoczył, bo teraz brzegi wyglądają jak stare drewno :))
A tak to wyszło...
i środek...
i tył...
i grzbiet potraktowany pastą strukturalną :)




7 komentarzy:
Zatkało mnie, siedzę i patrzę. Prze...prze...przepiękny. Taki delikatny, ale pazurek ma :)
Kochana Justi!!! Dla mnie jesteś Czarodziejką!!! NIESAMOWITY!!!
Cudowny notesik, te Twoje czary z pasta sprawiaja, ze nie mozna oderwac oka...Ja tez taki chce, taki samiutki!!!
a jaki piekny stempelek;)
wow! przepiękny! uwielbiam klimaty, które wyczarowujesz na swoich pracach!
Wspaniała praca:-)
Takie klimaty to coś co uwielbiam.
Piękny notes!
Klimatyczny, piękny notes. Świetne efekty z pastą! I zgadzam się jak najbardziej, że najlepiej się tworzy dla Kogoś. Tym bardziej, że jeśli znasz tę osobę i ta Twoja wiedza i sympatia odzwierciedla się w tym, co stworzysz - to nie ma większej nagrody niż zachwyt w oczach obdarowanego i docenienie Twojej pracy:) To uczucie i satysfakcja - bezcenne;)
Prześlij komentarz