piątek, 14 października 2011

pod czujnym okiem Finn...

w zeszła sobotę miałam okazję wziąć udział w niesamowitym warsztacie INKY FINGERS prowadzącym przez Finn w Krakowie, tak tak..przez sama FINN :)
Dzień wcześniej opracowaliśmy z Tomkiem cała logistykę poranka jak to wszystko zorganizować z dzieciakami, żebym mogła tam pojechać. Ale maluchy bardzo mi pomagały rano i wpasowały się idealnie w nasz plan.Tak więc po załatwieniu wszystkich rutynek porannych o 9:40 mknęłam juz taksówka na moje wyczekane warsztaty.
Było cudownie...niezwykle inspirująco. Finn prowadziła je po prostu genialnie. Dzieliła się swoją wiedzą, doświadczeniem i mówiąc demonstrowała nam wszystko. Najlepsze było to, że każda z nas też miała okazje zrobić dokładnie to samo co demonstrowała Finn chwile wcześniej. Taka forma nauki odpowiada mi najbardziej bo najlepiej się można nauczyć naśladując prowadzącego warsztat. Atmosfera była kapitalna a wszystkie babeczki bardzo zainteresowane tematem wiec świetnie się wspólnie pracowało. Nauczyłam się bardzo dużo na temat stemplowania. Tworzenia tła poprzez stemplowanie wielowarstwowe albo sprejowanie masek. Wcześniej nie najlepiej radziłam sobie ze stemplami a sprejów to wogóle nie używałam ale po tym warsztacie zakochałam się w obu technikach. Dają takie możliwości twórcze, że ho ho!!!
Finn podzieliła się z nami również kilkoma bardzo praktycznymi wskazówkami z doświadczenia i to naprawde było bezcenne. 
Oj super było, super...szkoda tylko, że nie mogłam zostać do końca. Musiałam wracać na karminie maluszka. Cieszę się i tak, że mogłam wziąć udział w tym warsztacie. Wystarczyły dwie godziny, żeby zarazić się pasja do stempelkow i glimmer mistów :)

A oto moja praca z tego warsztatu, wykonana pod okiem Finn. Nie ukrywam, że jestem z niej bardzo dumna bo  to właściwie pierwsze moje LO
:)

4 komentarze:

Magda(i)Lena pisze...

Rewelacja! Wspaniałe LO. Pięknie zainspirowałaś się na tym warsztacie. W krótszym czasie zrobiłaś o wiele więcej niż ja (ja jeszcze nie dokończyłam swojej pracy z tego warsztatu).
Masz rację: Finn jest wspaniałą nauczycielką. Świetnie wykorzystałaś Jej rady.

Do zobaczenia na kolejnych warsztatach!

Joanna Oborska pisze...

Genialne, konkretne, piękne LO! Strasznie Ci tych warsztatów zazdroszczę:)

Katharinka // Kasia Grzegorzewska pisze...

Rewelacyjne LO!!!
Baaardzo podoba mi się jego forma, kolory i dodatki :D czyli wszystko :P
:*

Zanka pisze...

Zachwycam sie nim,ile razy ogladam to zdjecie:) wspaniale wydobylas charakter portretu, a uzyte techniki po prostu zwalaja z nog:):):) Fantastyczne!