piątek, 26 sierpnia 2011

chyba wracam...

...powolutku, chyba już wracam...jeszcze nie do scrapkowania chociaż ostatnio już parę razy zaglądałam do blogów babeczek, które mnie inspirowały i nadal inspirują. Chciałam nacieszyć się i z taką zachłannością czytałam co nowego się wydarzyło przez te kilka miesięcy, jakie prace piękne powstały w tym czasie.
faktycznie...to już ponad 8 miesięcy kiedy mnie tu nie było a jeszcze więcej od czasu kiedy zrobiłam ostatnią swoją, scrapkową pracę. Nadal wszystkie moje papiery, narzędzia, dodatki czekają poukładane w kilku szufladach. Tylko Jagulka dorwała się do mojej skrzyneczki i zużyła do swoich scrapkowych prac wszystkie kwiatki :) wstążeczki i kleje.Ale strasznie mnie to cieszy, że ona jest taka cudownie kreatywna. A robi przepiękne rzeczy...ma duży talent manualny i aż ciężko uwierzyć, że twórczyni ma zaledwie 4 lata :)

A co będzie z moim scrapkowaniem?...
Chyba potrzebuję jeszcze troszke czasu...
Ale jakoś tak się cieszę...Nigdy nie wierzyłam w powroty ale w ten wierzę. Wierzę, że znajdzie się wena, pomysły i czas...bo potrzeba i motywacja już są.
tak się cieszę....


2 komentarze:

Brydzia pisze...

Witaj Justyśka!!! Jak dobrze, że wracasz :)) Często o Tobie myślałam z nadzieją, że Twoje problemy szybko miną i wrócisz!!! I doczekałam się!!! Pozdrawiam Cię cieplutko :))

justi pisze...

dzień dobry Kochana :)) Tak się cieszę,że nadal jesteś. Dziękuję. Napiszę Ci maila.