wtorek, 24 kwietnia 2012

miłość w kolorze vintage

zostałam poproszona dwa miesiące temu, żeby zrobić dla pewnej młodej pary album ślubny. Zbierałam się do tego i zbierałam i coraz to wymyślałam inne problemy i przeszkody aby opóźnić robotę. A to papierów nie mam, a to wykrojników a to szyć nie umiem aż wreszcie kupiłam u Tusi wypatrzyłam cudowne papiery Simple Stories- Documented i już jakoś tak wena sama przyszła :) a i koncepcja się zrodziła, że zrobię album w klimacie vintage. To mój pierwszy w życiu ślubny album i chyba ostatni. Do ostatniej chwili  powstrzymywałam się, żeby nie wcisnąć tam gdzieś jednej z moich "creepy girls " ;) Ale jakoś się udało i chyba wyszedł nawet taki troszkę romantyczny i ślubny.
No i odważyłam się zrobić embossing...oj a jak mi się ręcę trzęsły Babeczki...mówię Wam. Połowa proszku wylądowała na podłodze z takim rozmachem to robiłam :) To co się nie udało pozasłaniałam dodatkami ale jestem baaardzo dumna z jednego listka po prawej stronie...Zobaczcie :) he he! Prawdziwy embossing :))) Niestety nie zrobiłam zdjęcia taga, który był dodatkiem do kieszonki na tylnej okładce bo jakoś tak mi to umknęło...W miejsce tego brzydkiego zdjęcia na przodzie, państwo młodzi będą oczywiście mogli sobie wstawić swoje zdjęcie.
No a całość wyszła o tak.
Dziękuję, że mnie odwiedzacie i pozostawiacie po sobie ślad w postaci komentarza. To cudowne uczucie, ta świadomość, że jesteście. 
xoxox






10 komentarzy:

Aida Domisiewicz pisze...

Niesamowicie piękny i klimatyczny! Kolory i dodatki dobrałaś po prostu genialnie!!! Pozdrawiam :*

Joanna Wiśniewska pisze...

Bardzo ładny, kolory mi również się podobają :) Kwiaty i embossing są doskonałe :) Ja kiedyś, gdy kupiłam mój pierwszy (jeden z dwóch, które jak dotąd posiadam;) Glimmer Mist i chciałam go użyć ale zanim użyłam z ciekawości otworzyłam buteleczkę i zajrzałam po czym szturnęłam i wylałam połowę... jak mi dłogo było go żal...

Zanka pisze...

Warto byloby wyjsc za maz, ze dostac taki slubny album od Ciebie:))) Przepiekne dodatki i kompozycje, kazdy maly szczegol dopracowany a embossing wyglada super profesjonalnie, ciesze sie , ze zlapalas bakcyla ;)

BETIK pisze...

Też mam w domu tę kolekcję SS i tez się przymierzam do ślubnego albumu:) Twój wyszedł świetnie! I jeszcze ten embossing... robi wrażenie więc na pewno obdarowanym album się spodobał. i nie mów, że to ostatni...:))

Brydzia pisze...

Kochana!!! Przepiękny album!!! Młodzi będą mieć cudowną pamiątkę!
Pozdrawiam cieplutko!!!

Anonimowy pisze...

Niesamowicie urokliwy album, świetnie skomponowany a embossing robi wrażenie :) pozdrawiam

Made by Aisia pisze...

Wracam, żeby nacieszyć oko:-) Cudo stworzyłaś! Te kwiaty, embossing, dodatki, wspaniałości:-)

Tusia Lech pisze...

Przepiękny album! Już raz go oglądałam, ale wróciłam, żeby zostawić komentarz :) :*

Hrabinka Anna pisze...

buuu... zagladam i zagladam, a tu cisza :(((. mam nadzieje ze to z braku czasu i ze u Ciebie jest wszystko ok, pozdrawiam

Unknown pisze...

śliczne te kwiateczki - a całość uwodzi