wtorek, 7 grudnia 2010

angina: ja czyli 1:0

oj długo mnie nie było ale wstrętne choróbsko rozłożyło mnie na łopatki...Gorączka, dreszcze, gardło, katar i ponad tydzień plackiem w łóżku. Kompletnie nie miałam siły na nic, ani na czytanie, ani na scrapkowanie ani na oglądanie telewizji. Nie pamiętam kiedy tak potwornie się pochorowałam. I co dziwne nic nie zapowiadało infekcji...poprostu ścieło mnie w minucie...Ale już wracam powoli do zdrowia, czuję sie lepiej troszkę wiec może coś wkrótce poscrapkuje :)

A przy okazji pozdrawiam bardzo ciepło Wszystkich zaglądających na mojego bloga i przepraszam za tą długaśną nieobecność :)
Zaraz wracam :)))

1 komentarz:

Mira pisze...

wracaj wracaj! do pełnego zdrowia!!